Soft edge* - Śip / Sip / Mała Fatra / Słowacja

15.10
2016
Stankovany - Skutova dolina - Żaskovske sedlo (740m) - Śip (1170m) - Zadny Śip (1143m) - Podśip - Stankovany
Dystans: 11,7km / Przew.: 826m / Czas: 5h50min / Vmax: 37km/h / Kalorie: 3300kcal Skala trudności: P1/P4- Ślad GPS:


Wróć na stronę główną


Sobota, jedyne okno pogodowe w ciągu całego tygodnia, dzień pełen słońca i przyjemnie wysokiej temperatury. Październikowa pogoda jest jak fortuna, kołem się toczy. Na widok słońca fala endorfin topi zdrowy rozsądek, zamiast spać do oporu zwlekam niewyspane ciało z wygodnego łóżka.

Mocna kawa, śniadanie, pakowanie. 3h jazdy autem, na horyzoncie majaczy nasz cel. Sip, który Junior zaproponował dzień wcześniej, nikt nie oponuje, wiemy że jest tam fajnie ale nie wiemy jeszcze jak bardzo. Po tygodniu opadów słowackie góry jak zawsze wydają się być właściwym kierunkiem dla całodziennych zmagań w górskim terenie. To wynik kalkulacji i doświadczenia nabitego na przestrzeni lat, ten kierunek po prostu się sprawdza.

Element eksploracji jak zawsze pociągający, jedziemy rozwiać mgłę nieświadomości. Z bliska góra przyciąga wzrok, onieśmiela, kumuluje myśli, nie wygląda na łagodną. Po 2,5h podejściu docieramy na grzbiet, aż dziwne jak wygodnie się szło, nie obyło się bez wnoszenia roweru na plecach ale i tak było wygodniej niż zwykle. Widoki ze szczytu fantastyczne: Tatry Niżne, Tatry Zachodnie, obie Fatry i Choczańskie... Prawdziwa magia krajobrazu, Słowackie landszafty urzekną każdego. Przed nami główne danie górskiego menu, zjazd, żółty szlak, świetny, wymagający ale na tyle by trzymać "flow", aż do samego finiszu we wsi Kral'ovany. Koniec trasy zbiega się z końcem dnia, jeszcze tylko 3h powrotu do bazy, może w końcu się wyśpię?

(*) wbrew pozorom tytuł jest uzasadniony ale szkoda sensu ;) by to tłumaczyć.

























































Wróć na stronę główną


All web, foto & gfx Copyrights 2001-2016 by WZ