...już praktycznie w granice miasta, staje się coś czego nie mógł przewidzieć żaden z nas - pod koła roweru Adama wpada kot, dokładniej rzecz biorąc pod przednie koło.
Finał takiej akcji potrafi wyobrazić sobie każdy, przy pełnej prędkości Ampi uderza prawą stroną ciała w asfalt...Kiedy 15min. później Ampi otrząsnął się z szoku i bólu
okazuje się iż ucierpiały jedynie jego żebra, iPhone oraz kot samobójca, ot smutny finał jednej z najciekawszych akcji enduro MTB zrealizowanych w tym roku na terenie Polski.
