Na dworzec w Makowie Podhalańskim docieramy 20 minut przed czasem odjazdu pociągu, był czas na zakupy w spożywczaku więc podróż upłynęła głównie na
konsumowaniu, trawieniu i szacowaniu szans Najmana w walce z Pudzianem w MMA, zdania były podzielone osobiście obstawiałem miażdżącą przewagę siłową
Pudzianatora nad swoim przeciwnikiem - zobaczymy jak będzie, najważniejsze że nam udało się zaliczyć świetny wyjazd na zamknięcie sezonu 2009. Pozdrawiam!
